Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PZKosz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PZKosz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lutego 2016

Podsumowanie pierwszych dwóch dni MP U20 - GRUPA B



W przeciwieństwie do grupy A w grupie B po dwóch dniach rywalizacji walka o awans wciąż trwa. Największe szanse na awans do fazy medalowej ma ekipa WKK Wrocław, która jeszcze nie przegrała na tym turnieju. Jednak w ostatnim meczu fazy grupowej musi uważać na zespół Biofarmu Basket Poznań, który będzie starał się wyrwać im awans. W korzystnej sytuacji jest również SKM Zastal Zielona Góra. Podopiecznym Arkadiusza Miłoszewskiego do awansu wystarczy zwycięstwo nad drużyną Novum/Astoria Bydgoszcz.


Grupa B



WKK Wrocław

Drużyna WKK nie miała większych problemów z pokonaniem swoich dwóch pierwszych przeciwników. Chociaż w dniu wczorajszym w pierwszej połowie sporo krwi napsuł im zespół z Bydgoszczy, który zanotował świetną pierwszą kwartę. Mimo to podopieczni duetu trenerskiego: Sebastian Potoczny – Tomasz Niedbalski z obu spotkań wyszli zwycięsko. A to głównie za sprawą rewelacyjnej defensywy. W meczu z Asorią/Novum gracze z Wrocławia wymusili aż 22 straty przeciwnika i zanotowali 16 przechwytów.

Czołowymi zawodnikami na tym turnieju w ekipie WKK są podkoszowi. Dominik Rutkowski ze średnią 23,0 jest najlepszym strzelcem. Natomiast Szymon Kiwilsza ze średnią 12,5 najlepszym zbierającym.

SKM Zastal Zielona

Po nie najlepszym starcie i przegranej z WKK Wrocław 67:81 w meczu o „życie” Zastal pokonał Biofarm Basket Poznań 67:57. Do tego niezwykle cennego zwycięstwa ekipę z Winnego Grodu poprowadzili: Kamil Zywert, Marcel Ponitka, Jakub Der i Kacper Tarczyk, którzy zdobyli łącznie aż 61 punktów. Dzięki znakomitej grze swoich podstawowych zawodników Zastal zachował szansę na awans do półfinału. Jednak, czy drużyna Arkadiusza Miłoszewskiego wytrzyma trudy turnieju grając tak okrojonym składem?

Biofarm Basket Poznań

Drużyna Biofarmu Basketu Poznań podbudowana zeszłorocznym sukcesem, przybyła do Wrocławia ze sporymi nadziejami na ponowny awans do fazy pucharowej. Tym bardziej, że w swoich szeregach posiadają zawodników, którzy mają już za sobą debiut na zapleczu ekstraklasy, czy nawet na parkietach Tauron Basket Ligi. Niestety, ale sytuację ekipie z Wielkopolski mocno skomplikowało wczorajsze niepowodzenie w meczu z Zastalem i teraz na awans do półfinału będzie bardzo ciężko.

Największym rozczarowaniem w zespole Basketu są zawodnicy, którzy przed rokiem stanowili o sile zespołu. Występujący na co dzień w PGE Turowie Zgorzelec, Michał Marek w ofensywie – z niezrozumiałych powodów – nie potrafi wykorzystać swoich znakomitych warunków fizycznych. Natomiast rozgrywający – Patryk Stankowski notuje fatalny turniej (9 strat, 2/17 z gry w dwóch meczach). Bez jego lepszej gry Basket nie ma żadnych szans na zwycięstwo nad WKK Wrocław.

Novum / Astoria Bydgoszcz

Zespoł z Bydgoszczy ma bardzo podobne problemy, co drużyna MKS-u Dąbrowa Górnicza w grupie A. Głębia składu – to aspekt, który jest bardzo istotny w tego typu turniejach. Niestety, ale w drużynie Novum/Astori tego brakuje. Chociaż początkowo wydawało się, że są bardzo dobrze przygotowani do tego turnieju. Rzeczywistość jednak okazała się inna. Tak jak można było się spodziewać wyróżniającymi się zawodnikami w ekipie z Bydgoszczy są Karol Kutta oraz Mateusz Fatz. I tutaj nie ma żadnego zaskoczenia. Sporą niespodzianką jest za to słaba forma Mikołaja Ratajczaka, czy Piotra Łucki. Już nie wspominając o graczach rezerwowych. Taka sytuacja musiała znaleźć odzwierciedlenie na wynikach Novum/Astori.

24.02.2016

Biofarm Basket Junior Poznań - Novum/Astoria Bydgoszcz 66:54 (23:14, 16:15, 17:15, 10:10)

Biofarm: Frąckowiak 15, Marek 15, Kurpisz 13 (11 zb.), Ryżek 12, Gruszczyński 5, Leszczyński 2, Simon 2, Stankowski 2.

N/Astoria: Fatz 17 (18 zb.), Kutta 12, Łucka 9, Ratajczak 9, Derda 3, Kondraciuk 2, Wardziński 2, Łapiński 0, Senski 0, Wenderski 0.

WKK Wrocław - SKM Zastal Zielona Góra 81:67 (29:13, 17:16, 25:20, 10:18)

WKK: Rutkowski 22, Kapa 19, Kiwilsza 10 (16 zb.), Kobel 9, Gawlina 5, Jędrzejewski 5, Wilk 5, Jodłowski 4, Ścibisz 2.

Zastal: Ponitka 17, Der 16, Szymański 10, Zywert 6, Traczyk 5, Mąkowski 4, Mołek 4, Pogoda 3, Ostrowski 2, Kalka 0, Polewiak 0.

25.02.2016

SKM Zastal Zielona Góra - Biofarm Basket Junior Poznań 67:57 (12:8, 14:19, 19:17, 22:13)

Zastal: Traczyk 19, Zywert 15, Der 14, Ponitka 13, Szymański 6, Bednarczyk 0, Kalka 0, Mąkowski 0, Pogoda 0, Polewiak 0.

Biofarm: Frąckowiak 12, Ryżek 11, Kurpisz 8 (15 zb.), Leszczyński 8, Simon 6, Marek 5 (13 zb.), Stankowski 4, Gruszczyński 3, Tomaszewski 0.

Novum/Astoria Bydgoszcz - WKK Wrocław 57:80 (19:14, 11:18, 15:18, 12:30)

N/Astoria: Fatz 17, Kutta 13, Łucka 10, Wenderski 6, Derda 5, Jędrzejczak 3, Ratajczak 3, Czyżnikiewicz 0, Kondraciuk 0, Łapiński 0, Senski 0, Wardziński 0.

WKK: Kiwilsza 23, Rutkowski 22, Kapa 13, Gawlina 5, Jędrzejewski 5, Jodłowski 4, Kobel 4, Ścibisz 4, Fiedukiewicz 0, Kruczała 0, Wilk 0.



Zobacz także:


Podsumowanie pierwszych dwóch dni MP U20 - GRUPA A



Po dwóch dniach rywalizacji w legendarnej hali Kosynierka pewne awansu do półfinału są już zespoły WKS Śląsk Wrocław oraz Asseco Gdynia, które nie odniosły jeszcze porażki i pewnie pokonały swoich dotychczasowych przeciwników. Wiadomo już natomiast, że tytułu wywalczonego przed rokiem w Gdyni nie obroni drużyna Trefla Sopot, która przegrała swoje dwa pierwsze spotkania.

Grupa A

Asseco Gdynia

Wicemistrzowie sprzed roku nie mieli większych problemów z zapewnieniem sobie awansu do półfinału. Gdynianie pewnie pokonali odpowiednio MKS Dąbrowę Górniczą 94:66 oraz Trefl Sopot 76:62. Zespół praktycznie budowany od podstaw w pierwszych dwóch dniach imponował głębią składu oraz bardzo dobrą defensywą. Zawodnicy występujący na co dzień na parkietach drugiej ligi udowodnili, że przez te kilka miesięcy wspólnie z trenerem, Sebastjanem Krašovecem stworzyli bardzo silny kolektyw.

Dotychczas największy wpływ na grę gdynian miał tercet: Marcin Wieluński – Bartosz Jankowski – Jędrzej Szymański. Jeśli oni grają na swoim poziomie, to Asseco rzadko przegrywa. Kluczowymi postaciami są także Karol Majchrzak oraz Michał Kołodziej, czyli nieliczni zawodnicy, którzy pozostali w kadrze Asseco. Olbrzymim zaskoczeniem natomiast jest rewelacyjna forma Mateusza Itricha, który – ja na razie – rozgrywa swój turniej życia.

WKS Śląsk Wrocław

Gospodarze nie zwiedli swoich kibiców i błyskawicznie zameldowali się półfinale. Kluczowym pojedynkiem dla Trójkolorowych był pierwszy mecz turnieju, kiedy to pokonali obrońców tytułu – Trefl Sopot 70:60. Świetnie w tamtym pojedynku zaprezentował się Mateusz Stawiak, który zanotował 22 punkty. Jednak tak naprawdę na największe słowa uznania - po dwóch dniach rywalizacji - zasłużył Jakub Musiał. 17-letni obwodowy zdobył w tym turnieju łącznie już 40 punktów i wyrasta na prawdziwego lidera Śląska. Przyzwoity turniej notuje również Wojciech Jakubiak, chociaż po nim można było się spodziewać trochę więcej.

Trefl Sopot

Obrońcy tytułu to zdecydowanie największe rozczarowanie pierwszych dwóch dni rywalizacji. Zeszłoroczni mistrzowie przybyli do Wrocławia bez swoich największych gwiazd. MVP poprzednich mistrzostw – Grzegorz Kulka nie dostał zgody od klubu na udział w imprezie. Natomiast Artur Włodarczyk w połowie sezonu został wypożyczony do pierwszoligowego GTK Gliwice. Pod ich nieobecność liderami zespołu mieli zostać Paweł Krefft oraz Michał Kolenda. Ale obaj średnio wywiązali się zdania im powierzonego. Krefft zawiódł w meczu ze Śląskiem (7 punktów), zaś Kolenda z Asseco (4 punkty). Za to swoją szansę w rotacji trenera Janusza Kociołka wykorzystał 16-letni Łukasz Kolenda, który z dorobkiem 26 punktów jest najlepszym strzelcem ekipy z Trójmiasta.

MKS Dąbrowa Górnicza

Dwa pierwsze spotkania brutalnie zweryfikowały szanse MKS-u na tych mistrzostwach. Zespół trenera Rafała Knapa wydaje się być najsłabszym ogniwem całego turnieju, a ich dwie wysokie porażki nie były wcale przypadkowe. Głównym powodem niepowodzenia drużyny z Dąbrowy Górniczej jest głębia składu, a raczej jej brak. Podstawowi zawodnicy jak: Mateusz Szczepiński, Jakub Wantuch czy Aleksander Załucki nie mają odpowiedniego wsparcia ze strony swoich kolegów z drużyny i to jest głównym powodem słabych wyników MKS-u na tym turnieju.

24.02.2016

Asseco Gdynia - MKS Dąbrowa Górnicza 94:66 (28:13, 23:21, 14:17, 29:15)

Asseco: Itrich 18 (12 zb.), Jankowski 12, Kołodziej 11, Majchrzak 11, Frąckiewicz 10 (14 zb.), Wieluński 10, Szymański 9, Kamiński 8, Jęczmień 3, Bednarczyk 2, Nowaczek 0, Szulc 0.

MKS: Szczypiński 20, Wantuch 14, Skiba 10, Załucki 10, Piszczatowski 4, Rajczak 4, Boryka 2, Lewiński 2, Glaeske 0, Kępa 0, Niemyjski 0, Niespor 0.

Ślask Wrocław - Trefl Sopot 70:60 (17:14, 11:19, 19:16, 23:11)

Śląsk: Stawiak 22, Musiał 11, Bożenko 9, Sanny 9, Jakubiak 5, Pruefer 5, Krakowczyk 4 (12 zb.), Wysocki 3, Wilczek 2, Muskała 0.

Trefl: M. Kolenda 14, Szczepanik 12 (16 zb.), Ł. Kolenda 7, Krefft 7, Karwowski 6 (12 zb.), Majewski 5, Ciesielski 4, Janowski 3, Grzesiowski 2, Dylicki 0.

25.02.2016

Trefl Sopot - Asseco Gdynia 62:76 (20:19, 12:27, 12:12, 18:18)

Trefl: Ł. Kolenda 19, Krefft 16, Majewski 10, Dylicki 4, M. Kolenda 4, Szczepanik 4 (13 zb.), Ciesielski 3, Karwowski 2, Grzesiowski 0, Jakubek 0, Jankowski 0, Putra 0.

Asseco: Majchrzak 14, Itrich 12, Wieluński 11, Jankowski 9, Frąckiewicz 8 (14 zb.), Kołodziej 8, Szymański 8 (10 zb.), Kamiński 6, Nowaczek 0.

MKS Dąbrowa Górnicza - Śląsk Wrocław 80:93 (13:22, 21:19, 32:30, 14:22)

MKS: Szczypiński 24, Wantuch 18, Załucki 16, Piszczatowski 11, Boryka 4, Niespor 3, Niemyjski 2, Skiba 2, Koćma 0, Lewiński 0.

Śląsk: Musiał 29, Jakubiak 15, Bortliczek 8, Krakowczyk 8 (11 zb.), Sanny 8, Stawiak 7, Pruefer 6, Bożenko 4, Wilczek 4, Wysocki 4 (10 zb.).

Zobacz także:






wtorek, 9 czerwca 2015

Kogo do Francji powinien zabrać Taylor?


Sezon większości lig na całym świecie dobiegł końca lub niedługo się kończy. Więc jak co roku po rozgrywkach ligowych przychodzi czas na kadrę. Mike Taylor – trener reprezentacji Polski już od kilku tygodni przebywa w Polsce i przygląda się potencjalnym kandydatom. Wczoraj na stronie Polskiego Związku Koszykówki pojawiła się oficjalna lista 24 zawodników, z których ostateczną kadrę wybierze Amerykanin. Dlatego też postanowiłem zabawić się w szkoleniowca reprezentacji Polski i powołać swoją własną kadrę na zbliżający się EuroBasket we Francji.

Swoje osobiste powołania oparłem na rankingu własnego autorstwa. Podzieliłem zawodników na pięć grup, oczywiście pod względem pozycji. W rankingu nie brałem pod uwagę zawodników, którzy w przeszłości rezygnowali z kadry (Filip Dylewicz), lub unikali tematu jak ognia i nie wykazywali żadnych chęci do udziału w kolejnych imprezach (David Logan) oraz tych, którzy na co dzień nie utożsamiają się z naszym krajem (Dardan Berisha). Złośliwi od razu wytkną mi dlaczego w takim wypadku znajduje się w nim A.J. Slaughter. Z prostego powodu – cały koszykarski świat wykorzystuje przepis o naturalizowaniu jednego zawodnika, więc czemu i my mięlibyśmy go unikać? Tym bardziej, że A.J. mógłby być sporym wzmocnieniem naszej kadry.

Ranking starałem się także tworzyć w oparciu o obecne rozgrywki, dlatego niektórych może zaskoczyć nieobecność takich zawodników jak: Michał Gabiński czy Tomasz Śnieg, którzy po prostu z różnych powodów mieli słabszy sezon. Nie uwzględniałem także weteranów jak np. Piotr Szczotka, Łukasz Majewski, Robert Witka czy Przemysław Frasunkiewicz, którzy są już u schyłku kariery i ich powołanie nie miałoby raczej najmniejszego sensu. Oczywiście z całym szacunkiem dla tych graczy.


ROZGRYWAJĄCY:
  1. A.J. Slaughter (Panathinaikos, 191 cm, 1987)
  2. Łukasz Koszarek (Stelmet, 187 cm, 1984)
  3. Kamil Łączyński (Polfarmex/Rosa, 183 cm, 1989)
  4. Sebastian Kowalczyk (Asseco, 188 cm, 1993)
  5. Krzysztof Szubarga (AZS, 178 cm, 1984)
  6. Robert Skibniewski (Bez klubu/Śląsk, 183 cm, 1983)
  7. Tomasz Ochońko (Ostrów Wlkp. 183 cm, 1986)
  8. Grzegorz Grochowski (Polfarmex, 180 cm, 1993)
  9. Marcin Flieger (Wilki Morskie, 183 cm, 1984)
  10. Marcin Nowakowski (Polski Cukier, 186 cm, 1989)
RZUCAJĄCY OBROŃCY:
  1. Adam Waczyński (Rio Natura, 199 cm, 1989)
  2. Michał Chyliński (Turów, 196 cm, 1986)
  3. Przemysław Zamojski (Stelmet, 193 cm, 1986)
  4. Michał Michalak (Trefl Sopot, 197 cm, 1993)
  5. Łukasz Wiśniewski (Śląsk/Turów, 186 cm, 1984)
  6. Paweł Kikowski (Wilki Morskie, 196 cm, 1986)
  7. Jakub Dłoniak (Śląsk, 194 cm, 1983)
  8. Filip Matczak (Asseco, 187 cm, 1993)
  9. Bartosz Bochno (Polpharma, 193 cm, 1988)
  10. Przemysław Żołnierewicz (Asseco, 196 cm, 1995)
SKRZYDŁOWI:
  1. Mateusz Ponitka (Telenet, 200 cm, 1993)
  2. Karol Gruszecki (Czarni, 193 cm, 1989)
  3. Michał Sokołowski (Rosa, 196 cm, 1992)
  4. Aleksander Czyż (Turów, 201 cm, 1990)
  5. Thomas Kelati (UCAM, 195 cm, 1982)
  6. Jarosław Zyskowski (Polski Cukier, 203 cm, 1992)
  7. Jarosław Mokros (Czarni, 200 cm, 1990)
  8. Bartosz Diduszko (Wikana, 198 cm, 1987)
  9. Bartłomiej Wołoszyn (Polfarmex, 196 cm, 1986)
  10. Szymon Rduch (Sokół, 196 cm, 1989)
SILNI SKRZYDŁOWI:
  1. Aaron Cel (Stelmet, 203 cm, 1987)
  2. Michał Ignerski (LeMans, 207 cm, 1980)
  3. Paweł Leończyk (Trefl, 202 cm, 1986)
  4. Tomasz Gielo (Old Miss, 202 cm, 1993)
  5. Michał Nowakowski (Czarni, 202 cm, 1988)
  6. Mathieu Wojciechowski (Le Portel, 203 cm, 1992)
  7. Damian Jeszke (Rosa, 200 cm, 1995)
  8. Mateusz Jarmakowicz (Polpharma, 208 cm, 1988)
  9. Mikołaj Witliński (Anwil, 205 cm, 1995)
  10. Artur Mielczarek (AZS, 196 cm, 1985)
ŚRODKOWI:
  1. Marcin Gortat (Wizards, 211 cm, 1984)
  2. Maciej Lampe (FC Barcelona, 211 cm, 1985)
  3. Damian Kulig (Turów, 205 cm, 1987)
  4. Przemysław Karnowski (Gonzaga, 216 cm, 1993)
  5. Adam Hrycaniuk (Stelmet, 206 cm, 1984)
  6. Szymon Szewczyk (AZS, 209 cm, 1982)
  7. Krzysztof Sulima (Polski Cukier, 202 cm, 1990)
  8. Jakub Parzeński (Asseco, 211 cm, 1991)
  9. Piotr Niedźwiedzki (Górnik, 210 cm, 1993)
  10. Maciej Bender (WKK/Mountain, 210 cm, 1997)

Podsumowując. Do mojej wymarzonej kadry wybrałbym następujących zawodników:

PG: A.J. Slaughter, Łukasz Koszarek /Kamil Łączyński
SG: Adam Waczyński, Michał Chyliński /Przemysław Zamojski
SF: Mateusz Ponitka, Karol Gruszecki, Aleksander Czyż /Michał Sokołowski
PF: Aaron Cel /Michał Ignerski, Tomasz Gielo
C: Marcin Gortat, Maciej Lampe, Damian Kulig, Przemysław Karnowski/ Adam Hrycaniuk

Dlaczego właśnie ich? Na pozycji rozgrywającego potrzebujemy zawodnika, który potrafi zdobywać punkty. A A.J. wydaje się idealnym kandydatem do tego zadania. Do tego Łukasz Koszarek, który dostarczyłby niezbędnego doświadczenia. Jeśli oczywiście wykaże on chęci do gry. W innym wypadku naturalnym kandydatem jest Kamil Łączyński.

Na pozycji rzucającego obrońcy wybór jest oczywisty. Adam Waczyński jest po świetnym sezonie na parkietach ACB i po prostu musi się w niej znaleźć. A na jego zmiennika typowałbym Michała Chylińskiego, który po roku przerwy wrócił do bardzo dobrej dyspozycji i w moim odczuciu ma lepszy sezon niż Przemysław Zamojski, czy Michał Michalak.

Na pozycji skrzydłowego innym pewniakiem jest Mateusz Ponitka. Świeżo upieczony mistrz Belgi ma za sobą bardzo dobre rozgrywki i nie wyobrażam sobie kadry bez jego osoby. Na powołanie z pewnością zasłużył także Karol Gruszecki, który okazał się największym zaskoczeniem minionego sezonu TBL. Miejsce powinno się znaleźć także dla Olka Czyża, którego bardzo sobie ceni Mike Taylor. Natomiast jego wszechstronność i możliwość gry na obu pozycjach skrzydłowego może okazać się kluczowa w wielu meczach.

Pod koszem zdecydowałbym się na jednego klasycznego silnego skrzydłowego. I racji świetnej gry w zeszłorocznych eliminacjach, to postawiłbym na Aarona Cela, którego w mniejszym lub większym stopniu wspierać miałby Olek Czyż oraz Maciej Lampe, którzy również dobrze czują się na tej pozycji.

Bardzo wątpliwe, że z orzełkiem na piersi w tym roku ujrzymy Macieja Lampe. Ponieważ jak jedna z plotek mówi – przed rokiem Mike Taylor i Maciej Lampe nie za bardzo przypadli sobie do gustu. I prawdopodobnie dlatego Łodzianina zabraknie w kadrze. Ja mimo to chciałbym zobaczyć go na Eurobaskiecie we Francji. Tym bardziej, że w mojej opinii jest to najbardziej utalentowany ofensywnie zawodnik podkoszowy jakiego mamy.


Jeśli słowa dotrzyma, to oczywiście miejsce zarezerwowane w kadrze ma Marcin Gortat i tu chyba nie ma co argumentować wyboru. Reprezentację Polski trudno wyobrazić sobie również bez Damiana Kuliga, który odnotował sezon życia i na pewno przysłuży się drużynie. Natomiast ostatnie miejsce w zespole powinno należeć do Przemysława Karnowskiego. Młody gigant już przed rokiem bardzo dobrze wyglądał na tle naszych eliminacyjnych rywali i w pełni zasłużył na wyjazd do Francji.